Bez kategorii

Energożerna AI i klimatyzacja mogą wymazać zyski klimatyczne z OZE. Naukowcy biją na alarm

a
admin8520
Energożerna AI i klimatyzacja mogą wymazać zyski klimatyczne z OZE. Naukowcy biją na alarm

Nowe badanie opublikowane w „Nature Reviews Clean Technology” pokazuje, że rekordowy wzrost produkcji energii z wiatru i słońca coraz częściej służy „łataniu” rosnącego popytu na prąd zamiast realnego wypierania węgla i gazu. Wśród głównych winowajców naukowcy wskazują centra danych sztucznej inteligencji oraz lawinowy wzrost zużycia energii na klimatyzację w coraz gorętszym klimacie.

Co wykazało nowe badanie

Analizę przygotował zespół badaczy z University of Sussex i Central European University w Wiedniu. Naukowcy prześledzili globalny popyt na energię elektryczną w 2025 r. i zestawili go z dynamiką wzrostu produkcji z wiatru i słońca.

  • W pierwszych trzech kwartałach 2025 r. zanotowano rekordowy przyrost mocy fotowoltaiki, a po raz pierwszy wzrost „czystej” produkcji energii przewyższył wzrost globalnego zapotrzebowania na prąd.
  • Ten pozytywny trend okazał się jednak kruchy – kolejne miesiące pokazały, że popyt znowu goni i zaczyna prześcigać przyrost odnawialnych źródeł energii.

Od czasu porozumienia paryskiego z 2015 r. generacja z wiatru i słońca rośnie bardzo szybko, ale emisje z sektora elektroenergetycznego mimo to dalej idą w górę. Powód: całkowite zużycie prądu rośnie jeszcze szybciej niż przybywa zielonej energii.

Główni „winowajcy”: AI, klimatyzacja i transport

Autorzy badania wskazują kilka kluczowych źródeł dodatkowego popytu na energię:

  • Centra danych i sztuczna inteligencja – obciążenie sieci przez serwerownie i wyspecjalizowane centra dla dużych modeli AI staje się jednym z najszybciej rosnących składników globalnego zużycia prądu.
  • Klimatyzacja – w coraz gorętszym świecie rośnie liczba klimatyzatorów w domach, biurach i transporcie, co przekłada się na ogromne, sezonowe skoki zapotrzebowania na energię.
  • Elektryfikacja transportu – przechodzenie na samochody elektryczne i inne formy elektrycznego transportu, przy jednoczesnym trendzie do coraz większych i cięższych aut, dodatkowo zwiększa presję na systemy energetyczne.

W efekcie poprawa efektywności energetycznej w poszczególnych krajach jest „zjadana” przez rosnący popyt – zarówno w sektorze IT, jak i w gospodarstwach domowych oraz transporcie.

Co z tego wynika dla polityki klimatycznej

Autorzy konkludują, że bez połączenia dynamicznego rozwoju OZE z aktywnymi strategiami po stronie popytu trudno będzie realnie obniżyć emisje CO₂ z elektroenergetyki.

Z tego punktu widzenia kluczowe stają się:

  • regulacje i standardy ograniczające energochłonność infrastruktury cyfrowej (w tym centrów danych i modeli AI),
  • programy poprawy efektywności energetycznej budynków oraz urządzeń chłodniczych i klimatyzacyjnych,
  • mądrze prowadzona elektryfikacja transportu, która nie premiuje coraz cięższych samochodów.

Bez takich działań istnieje ryzyko, że „zielona” produkcja energii będzie głównie nadążać za nowymi źródłami popytu, zamiast realnie wypierać elektrownie węglowe i gazowe.

Podziel się artykułem